„Na kajakowym szlaku” cz. 2


4 sierpnia 2022 | Bez kategorii

Obra i Obrzyca są rzekami Lubuskiego Szlaku Wodnego, przy czym szlak rzeki Obry jest dziś jednym z najpopularniejszych szlaków kajakowych w Polsce. Szlak Obrzycy i Obry to jeden z 22 szlaków kajakowych, którym płynął ksiądz Karol Wojtyła, późniejszy Papież Jan Paweł II. Karol Wojtyła (nazywany przez studentów „Wujkiem”) rozpoczął spływ w Sławie Śl. (dzisiaj Sława) w dniu 24 lipca 1960 r. Pierwszy etap zakończono w Konotopie na stanicy PTTK. W kronice spływu wpisano uwagę „straszne ciągniecie kajaków”. Po 62 latach odcinek od Lubiatowa do Konotopu jest taki sam, podporządkowany naturze (obszar Natura 2000). Drugi etap zakończono nad J. Wilcze. Tutaj przez dwa dni regenerowano siły na kolejne etapy. Było to konieczne, ponieważ trasa spływu wiodła przez Kanał Dźwiński (w kronice spływu napisano „straszliwy Kanał Dźwiński”). Wtedy kanał wyglądał prawdopodobnie tak jak dzisiaj, czyli całkowicie zarośnięty. Etap zakończono nad J. Chobienickim biwakiem na wyspie Wojciechowskiej. Kolejny etap wiódł do Zbąszynia, gdzie biwak zorganizowano niemal w centrum miasta (dziś na przeciw tego miejsca stoi pomnik Karola Wojtyły). Kolejny etap to prawdziwe wyzwanie dla wodniaka. Liczył prawie 30 km i zakończył się nad J. Chłop k/Pszczewa. Stąd „Wujek” pojechał do Gorzowa Wlkp., by następnego dnia powrócić na kolejny etap spływu. Przygodę z Lubuskim Szlakiem Wodnym zakończono 3 sierpnia w Skwierzynie, gdzie poskładano kajaki i pociągiem wyruszono na kolejny spływ, tym razem rzeką Gwda.
(spływ opisano w książce “Zapis drogi…” Wspomnienia “Środowiska” o nieznanym duszpasterstwie księdza Karola Wojtyły. Wydawnictwo Św. Stanisława BM. Kraków 2005.)
Spływ kajakowy „Papieskim śladem” jest organizowany przez Lubuski Klub Turystyczny „Agroś” w Kargowej od 2011 r. z okazji rocznicy spływu Karola Wojtyły Lubuskim Szlakiem Wodnym. Większa część tych spływów odbyła się na Obrzycy, ale w ostatnich czasach w okresie gorącego lata niski stan wody powodował niedostępność Obrzycy dla spływów kajakowych, ze względu na silną eutrofizację dna i brzegów rzeki. Z tego powodu tegoroczny spływ z udziałem prawie 40 osób odbył się na szlaku Obry z Kopanicy do Nowej Wsi Zbąskiej. Spiętrzenie wody na jazie w Małej Wsi i Przyprostyni sprawia, że szlak kajakowy Obry dostępny jest przez cały sezon.
Program tegorocznego spływu przewidywał kilka atrakcji. Pierwszą było przepłyniecie jazu w Małej Wsi o wysokości spiętrzenia ok. 50 cm. Była możliwość przeniesienia kajaków, ale nikt z tego nie skorzystał. Po szczegółowym instruktażu dotyczącym techniki skoku i pokazie instruktażowym, kolejni sternicy pokonywali pod kontrolą ratownika uskok. Emocji było sporo i wszyscy pokonali jaz na sucho. Kolejny odcinek szlaku to tzw. „rozlewiska” ciągnące się wzdłuż jeziora Kopanickiego. Latem, kiedy obniża się poziom wody, roślinność wodna bujnie porasta każdy centymetr tafli wody. By pokonać zatory z zielska, trzeba włożyć sporo wysiłku. Pierwszy przystanek przy wyspie Wojciechowskiej na jeziorze Chobienickim. Jest to wyjątkowa wyspa, którą upodobały sobie kormorany na miejsce lęgowe. Są tu obecne niemal przez cały rok. Jeszcze w latach 80-tych wyspa była ulubionym miejscem biwakowym dla kajakarzy. Dziś ze względu na obecność kormoranów utworzono tam miejsce ochrony przyrodniczej w formie użytku ekologicznego. Wyspę można i warto zwiedzić. Niesamowicie wyglądają drzewa pozbawione liści lub igliwia, a w koronach ogołoconych drzew liczne gniazda kormoranów. Kolejne 3 km już po otwartych wodach jeziora Grójeckiego Wielkiego. Mijamy półwysep będący rezerwatem przyrody by wpłynąć na rzekę. W Grójcu Wielkim na przystani kajakowej zaplanowano dłuższy postój. Niespodzianką, nawet dla komandora spływu, było gorące i głośne powitanie kajakarzy przez muzyczne trio Mariny, Iriny i Tatiany. Panie śpiewały turystyczne przeboje, a Tatiana grała na flecie bocznym znane utwory muzyki klasycznej i rozrywkowej. Po wzmocnieniu się solidną zupą węgierską, deserze z ciasta jogurtowego i kawy parzonej z klubowego kociołka na zbudowanej przez lokalna społeczność łodzi-barce najmłodsi uczestnicy spływu usiedli na ławeczkach, by uczestniczyć w konkursie wiedzy o walorach turystycznych Regionu Kozła i spływach Karola Wojtyły. Z odpowiedzi części uczestników można było wywnioskować, że przeczytali materiały dostarczone przez organizatora. Na koniec konkursu każdy z uczestników otrzymał praktyczny upominek. Przed ostatnim etapem spływu, do Nowej Wsi Zbąskiej, wspólnie zaśpiewano ulubioną pieśń oazową Karola Wojtyły – Barkę.
Na koniec szczególne podziękowanie dla Pani Jadzi Onoszko za przygotowanie oprawy muzycznej na przystani w Grójcu Wielkim oraz Panu Wiesławowi Okrzos za to, że na czas przywiózł prowiant i rozpalił ogień pod klubowym kociołkiem, a później pozostawił miejsce pikniku, takie jakie chcielibyśmy je zastać. Dziękujemy też Państwu Jadwidze i Antoniemu Hirt z Grójca Wielkiego, za udostępnienie prądu do nagłośnienia i za ich obecność przy wspólnym śpiewaniu.
Część kosztów spływu sfinansowana była z projektu współpracy gminy z organizacjami pozarządowymi w ramach zadania publicznego „Kajakowa szkoła Na Szlaku Obrzycy”

Tekst i zdjęcia: Jerzy Jaszczak – komandor spływu